Właśnie ukazał się najnowszy numer czasopisma "Czas Górnośląski", którego wydawcą jest Górnośląskie Towarzystwo Gospodarcze [numer możesz pobrać w formacie pdf klikając >>TU<<]. Poniżej zamieszczamy editorial Krzysztofa Mikuły, Redaktora Naczelnego "Czasu".


Gdy dwadzieścia lat temu, ówcześni redaktorzy przelewali z głów na papier w maszynach do pisania pierwsze artykuły, w zeszytach szkolnych dzisiejszej redakcji powstawały szkolne wypracowania i rozprawki. Oni rozwozili gazetę po okolicznych miastach, myśmy po podwórkach tych miast skakali w krótkich spodenkach. Dzisiaj z dużą estymą patrzymy na pożółkłe stronice Czasu z 1990 roku – dla nas to historia…

Dlaczego podjęliśmy decyzję o reaktywowaniu gazety? Po pierwsze, tworzymy gazetę o tym, co sami kochamy – a kochamy nasze miasta i nasz region – tu żyjemy i pracujemy. Nawet jeżeli tymczasowo wiatr historii niektórych z nas rzucił o kilkaset, czy nawet i tysiąc kilometrów stąd, wszyscy czujemy silny związek z tą ziemią. Po drugie, tworzymy gazetę o tym, co nas interesuje – a interesuje nas samorząd terytorialny – większość z nas była lub jest z nim związana. Zależy nam na rozwoju zarówno idei samorządności, jak i poszczególnych samorządowych instytucji. I wreszcie – tworzymy gazetę o gospodarce – bo tym się zajmujemy zawodowo i z tego żyjemy. A że jesteśmy ludźmi, którzy lubią swoją pracę – dlatego i o tym piszemy.

Numer, który trzymacie państwo w dłoniach jest pierwszym po reaktywacji, ale od razu dotykamy sedna sprawy. Prof. Andrzej Barczak w swoim felietonie nawiązuje do istotnych problemów sfery zarządzania mieniem komunalnym, prowokując tym samym dyskusję, którą będziemy prowadzić w kolejnych numerach Czasu. Wojciech Maroszek podejmuje ważny, ale chyba wciąż niedoceniamy temat mierzenia efektywności realizacji usług publicznych. Sektor publiczny rządzi się innymi prawami niż sektor prywatny. Jak sobie z tym poradzić? Z kolei Mirosław Pawełczyk opisuje problemy związane z wejściem w życie nowych regulacji prawnych dotyczących odnawialnych źródeł energii. Wreszcie Tomasz Konik podnosi drażliwy temat dla samorządu i przemysłu: opodatkowanie urządzeń i budowli przemysłowych. Konflikty na osi gminy – kopalnie są zjawiskiem częstym – gdzie fedrować, za co płacić? Na co postawią samorządy i przemysł, na współpracę czy na konfrontację?

W imieniu Redakcji życzę miłej
i inspirującej lektury.

Krzysztof Mikuła,

Redaktor Naczelny,

Przewodniczący Górnośląskiego Towarzystwa Gospodarczego

Poprawiony (niedziela, 21 lutego 2010 18:57)